sobota, 12 listopada 2016

Giaourti me meli, czyli jogurt z miodem

Jogurt niewątpliwie ma długą historię. Wymieniany był już w V w. p.n.e. przez historyka Herodota i chociaż Grecy lubią się szczycić, że to od nich wywodzi się wiele produktów, to tutaj ubiegli ich Egipcjanie. To od nich jogurt rozprzestrzenił się na wiele krajów Morza Śródziemnego, w tym trafił też do Grecji.


Grecki jogurt znany jest na świecie ze swojej jakości, gęstości oraz specyficznego smaku.
Dawniej produkcja jogurtu uzależniona była od warunków sezonowych, ponieważ uzyskiwany był wyłącznie z mleka koziego lub owczego i produkowany od jesieni do początku czerwca. Ciepłe, greckie lato nigdy nie był idealną porą dla produkcji mleczarskiej. Dlatego też w z czasem, przemysł mleczarski zaczął wykorzystywać mleko krowie, które jest dostępne przez cały rok. Stosowano też nagminnie odsączanie, które powoduje, że jogurt ma delikatny, niekwaśny smak, gęstą konsystencję oraz wyższą niż normalnie zawartość białka. Odsączony jogurt (Στραγγιστό γιαούρτ) stał się bardziej popularny po II wojnie światowej.




W Grecji, jogurt jest dodatkiem do każdego posiłku: podawany do duszonych warzyw, smażonych keftedakia i grillowanych mięs, jako dodatek do beszamelu. Jest podstawą wielu sosów np. tzatziki, stanowi element zup i oczywiście deserów.

Najprostszym deserem jest sam jogurt, niekiedy posypany cukrem lub polany miodem. Na użytek wzbogaca się ten deser o dodatek orzechów lub owoców.

Składniki:
  • Jogurt odsączony (Στραγγιστό γιαούρτι)
  • Miód (u mnie tymiankowy)
  • Garść orzechów włoskich

Nakładamy jogurt do miseczki, polewamy miodem według uznania, posypujemy pokruszonymi orzechami włoskimi i gotowe.



Niezwykle bogaty w substancje odżywcze, jogurt spełnia zapotrzebowanie na zdrową przekąskę, łatwą i szybką do przygotowania. A więc jedzmy jogurt!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz